Loader

Jak radzić sobie ze stresem? Porady psychologa

27-08-2020

Jak radzić sobie ze stresem? Porady psychologa

Szanowni Pacjenci,

poniżej kilka słów od Kameli Drabik-Płonki, psychologa CM Medyk na temat koronawirusa i sposobów na radzenie sobie ze stresem w dobie pandemii.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich potrzebuje pomocy psychologa, zapraszamy do kontaktu z naszym specjalistą, psychologiem Kamelą Drabik-Płonką:
Centrum Medyczne MEDYK
Rzeszów, ul. Dąbrowskiego 33A
tel.: 17 865 20 98, 533 349 015

 

  1. Jak radzić sobie w czasie pandemii, jak dbać o zdrowie psychiczne?

Główną stałą cechą pandemii jest NIEPEWNOŚĆ, stanowiąca nowy, stały punkt naszej rzeczywiści. Utrata dóbr, które mieliśmy w postaci zdrowia, stałej pracy, utrzymywania relacji społecznych –traktujemy jako deprywację dobra, co z kolei spotyka się z nadmiernym nagromadzeniem czynników ryzyka dla naszego zdrowia psychicznego. Bez podejmowania właściwych kroków, możemy w przyszłości spodziewać się znacznego wzrostu problemów ze zdrowiem psychicznym m.in. w postaci zaburzeń nastroju, lękowych oraz różnego rodzaju uzależnień.

Koronawirus drastycznie przemodelował nasze życie codzienne i wskazał znaczne ograniczenia. Jest to więc najlepszy czas na szczególne zainteresowanie się swoim zdrowiem psychicznym.

Jak zadbać o harmonię wewnętrzną?

Pamiętajmy o prawidłowym zarządzaniu napływającymi do nas informacjami, w tym celu korzystajmy jedynie z potwierdzonych źródeł. Dobrym pomysłem jest wyciszenie powiadomień napływających w portalach społecznościowych, by ograniczyć napięcie przed otrzymaniem kolejnych informacji o masowych zarażeniach.

Dbajmy o relacje społeczne, w tym celu możemy korzystać z łącz internetowych i rozmawiać ze sobą przy pomocy kamerek. W obecnym czasie powstaje bardzo dużo grup na portalach społecznościowych zrzeszających się i nawzajem wspierających. Dzięki temu praktykujemy zachowania empatyczne. Zarażajmy siebie i innych uśmiechem, dobrym słowem i spokojem.

Czas zwiększonej izolacji daje nam możliwość dorozwoju pasji, na które wcześniej nie mieliśmy czasu, korzystajmy z tego.

Zadbajmy o swoją psychofizyczność, korzystając z ćwiczeń oddechowych, medytacji, technik relaksacyjnych, aktywności fizycznej, spożywania zbilansowanych posiłków oraz dbając o higienę snu.

  1. Gdzie się zwrócić o pomoc, jeśli jej potrzebujemy?

W chwili kryzysu można skorzystać m.in. z rozmów telefonicznych, w celu zasięgnięcia informacji psychoedukacyjnych, czy otrzymania pierwszej pomocy psychologicznej korzystając z infolinii, której adresy podane są na stronie:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/gdzie-znajdziesz-pomoc-w-przypadku-pogorszenia-stanu-psychicznego

Natomiast, w przypadku gdy potrzebujemy systematycznego wsparcia psychicznego, powinniśmy skontaktować się ze specjalistą m.in.psychologiem. Zapraszamy do korzystania z teleporad psychologicznych, bądź wizyt osobistych w Centrum Medycznym MEDYK, ul. Dąbrowskiego 33A.

  1. Czy i jak przygotować się mentalnie do ewentualnego powrotu obostrzeń i zamknięcia podczas II fali zachorowań?

Podczas pierwszej fali zachorowań obserwowaliśmy narodową mobilizację, surowo przestrzegaliśmy mycia rąk, nosiliśmy maseczki, stosowaliśmy się do wydawanych nakazów i udzielaliśmy sobie wsparcia.

Jednakże, w obecnym czasie gdy słyszymy o ponownej fali zachorowań i powrocie obostrzeń, rodzi się bunt i frustracja. Pojawia się zmęczenie a wraz z nim zanik „dumy walki”. Wiedza na temat wirusa i możliwych obostrzeń nie jest wystarczająca, jednakże na pewno jest większa niż na samym początku, dzięki temu możemy lepiej przygotować się fizycznie oraz mentalnie.

Stwórzmy sobie wstępny plan, zwracając głównie uwagę na aspekty, na które mamy wpływ, ponieważ w innych przypadkach nie warto wydatkować energii. Przygotujmy się do pewnej ramówki, w której będzie miejsce na czas wspólny oraz własną przestrzeń (każdy sam dla siebie). Mając małe dzieci starajmy się zorganizować opiekę, nad nimi m.in. aby czasem tylko jeden rodzic zajmował się dziećmi, a drugi w tym czasie mógł odpocząć.

Izolacja, obostrzenia, nakazy mają służyć/ chronić nas przed większymi zachorowaniami i spowolnić epidemię. Funkcjonowanie w dobrej formie psychicznej jest bezpośrednio zależne od tego, w jaki sposób będziemy się do sytuacji dostosowywać. Dlatego starajmy się wykluczyć wszystkie działania, które nie sprzyjają tej dobrej adaptacji lub ją zaburzają. W danym okresie powinniśmy wdrożyć tryb „przetrwania” i wzmacniać się – wspólnie damy radę.

Jednakże coraz częściej nachodzi nas obawa o utratę pracy, przeciążenie opieką nad dziećmi, czy brakiem możliwości dalekich wyjazdów. Istotne jest by nie tłumić tych emocji i odreagowywać je w odpowiedni sposób. Każdy z nas jest inny i ma swoje sposoby radzenia sobie w trudnych chwilach/ w kryzysach, wróćmy więc do tych naszych zasobów, wykorzystajmy je, to pomoże w poprawie samopoczucia i adaptacji do nowej sytuacji. Może być to wyjście z psem na spacer, bieganie, wykonanie treningu relaksacyjnego, gimnastyka czy chwilowy płacz, który przyniesie ulgę. Rozmawiajmy o emocjach, wyrażamy je w pierwszej osobie, bez oceniania innych.

  1. Jak znaleźć „złoty środek”, gdy z jednej strony słyszymy o wysokim wskaźniku zachorowań, a z drugiej o luzowaniu obostrzeń?

Zdecydowanie przedwcześnie odpuściliśmy sobie pewne ograniczenia, stosując zasadę „wirus nie jest groźny”. Nasza czujność została uśpiona bardzo szybko, ponieważ Covid-19 w porównaniu do innych krajów – w Polsce przebiegał dosyć spokojnie. W chwili otrzymywania optymistycznych informacji o zmniejszającej się liczbie zachorowań, poziom lęku zaczął się obniżać a my tłumnie zaczęliśmy uznawać sprawę za zakończoną. Informacje tak uśpiły naszą czujność, że poczuliśmy się swobodnie i bezpiecznie. W kolejnych tygodniach pojawiało się coraz więcej sprzecznych informacji, dotyczących liczby zachorowań, specyfiki koronawirusa i jego konsekwencji. Dany szum informacyjny wpłyną negatywnie na naszą postawę, a my przecież znacznie różnimy się pod względem cierpliwości czy dostosowywania do nakazów.

Pamiętajmy, jednak że ludzie mają tendencję do bagatelizowania zagrożenia, w momencie gdy nie odczują czegoś „na własnej skórze”, nie czekajmy jednak na moment gdy zachorujemy osobiście lub ktoś z naszych bliskich. Popatrzmy z perspektywy długoterminowej, gdy teraz postawimy na szczycie zdrowie naszych bliskich seniorów, nasze i całego narodu, na pewno zaowocuje to w najbliższej przyszłości.

  1. Jak wytłumaczyć dziecku co się dzieje, aby nie wywoływać dodatkowego lęku, stresu?

W obecnym czasie niepewności i zmian trybu życia u dzieci zostaje zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Natomiast, by to poczucie zachować na odpowiednim poziomie dorosły musi z dzieckiem rozmawiać i odpowiadać na pytania w sposób adekwatny do wieku. U dzieci największy lęk wzbudza brak informacji i widoczne zdenerwowanie dorosłego.

Jeśli na pytania dziecka opowiadamy w sposób spójny, dając mu do zrozumienia, że wiemy jak wygląda sytuacja, zarazem panując nad nią to automatycznie dziecko chłonie nasze słowa – stając się spokojniejsze. Warto wytłumaczyć, że koronawirus jest chorobą, którą można się zarazić, dlatego dla swojego dobra i innych musimy dbać o bezpieczeństwo poprzez np. ograniczenie zabaw w dużej grupie lub poprzez zamknięcie przedszkoli. Zarazem zapewnijmy dziecko, że mamy tą sytuację pod kontrolą oraz że znamy miejsca w których można zasięgnąć pomocy, w razie zachorowania czy pogorszenia się samopoczucia. Obecna sytuacja jest dobrym polem do nauki dbania o dobro społeczne.

Istotne jest to, że im dziecko starsze, tym nasze odpowiedzi mogą być bardziej szczegółowe, natomiast dzieciom młodszym możemy przedstawić sytuację epidemii w formie historyjek czytając np. bajkę „O wirusie, który nosił koronę”.

W przeżywaniu trudnych emocji, radzenia sobie z nową sytuacją ważna jest równowaga między rozmową o naszych odczuciach, a znajdywaniem rozrywki. Gdy sytuacja dla dziecka stanie się bardziej zrozumiała, stwórzmy wtedy okazję do zabawy, możliwości wspólnego gotowania obiadu, wykonywania ćwiczeń przy użyciu muzyki, tworzenia domowego teatrzyku czy wykonywania różnorakich prac plastycznych. Podsumowując, pamiętajmy że dzieci są naszym „lustrem” dbajmy o ich spokój, dobrą energię i właściwe radzenie sobie z trudnymi sytuacjami.